29 października 1924 roku urodził się Zbigniew Herbert. Przyszedł na świat we Lwowie i mieszkał w tym mieście przez kolejne 20 lat. Wyjechał w marcu 1944 roku, przed wejściem Sowietów. Nigdy do Lwowa nie wrócił. Swoje motywy wyjaśnił w wierszu pt. "Pan Cogito myśli o powrocie do rodzinnego miasta", który ukazał się 30 lat później w tomiku "Pan Cogito":
Gdybym tam wrócił
pewnie bym nie zastał
ani jednego cienia z domu mego
ani drzew dzieciństwa
ani krzyża z żelazną tabliczką
ławki na której szeptałem zaklęcia
kasztany i krew
ani też żadnej rzeczy która nasza jest
Ślady jednak pozostały... Można natknąć się na nie spacerując ulicą Łyczakowską (i nie tylko).
Kościół św. Antoniego, w którym Zbigniew Herbert został ochrzczony dnia 26 grudnia 1924 roku.
Rzeźba przed kościołem, w którym do dziś Msze są po polsku.
Dom przy ul. Łyczakowskiej 55, gdzie w trzypokojowym mieszkaniu Zbigniew wychowywał się z siostrą Haliną i bratem Januszem.
Dziś fakt ten przypomina tablica. "ZBIGNIEW HERBERT POETA MIESZKAŁ W TYM DOMU W LATACH 1924-1933".
Na ulicy przed wejściem do kamienicy można kupić prasę. Poezji nie sprzedają.
Fragment "Raportu z oblężonego Miasta" w Lviv Croissants przy Prospekcie Swobody.
Zobacz także: Zamglona łąka we Lwowie II