Dziś Królestwo otworzyłem nieco wcześniej. Wieczorem odbędzie się pierwsze spotkanie zespołu roboczego pracującego nad projektem herbertowym. Trzeba więc trochę się do niego przygotować. Niestety w te wakacje słowo "urlop" muszę wykreślić ze swojego słownika. Najgorsze jest to, że jesień nie będzie wcale spokojniejsza. Po pierwsze, projekt wejdzie w kulminacyjną fazę. Po drugie, postanowiłem znów sobie postudiować (tym razem kierunek związany z kulturą). No i dziś dowiedziałem się, że zostałem przyjęty. Nowa plansza ekspancji Hive'a została aktywowana. Odpoczniemy na Kamczatce przy chińskiej herbatce...
A tymczasem kilka zdjęć wczesnopopołudniowego KBK.