Prawdziwej zimy jeszcze w tym sezonie w Krakowie nie było. Czasem jednak pojawia się wiosna. Słońce, 10 stopni Celsjusza. Ot, wyśmienita pogoda na lutowy spacer po Królewskim Mieście.
Spacer rozpoczynamy na Rynku, gdzie jak zwykle jest ludzi jak mrówków. Zamiast więc iść najprostszą drogą, czyli Grodzką, wybieramy mniej ludną ulicę, czyli Bracką. Z Brackiej skręcamy we Wszystkich Świętych. I tu dochodzimy do Grodzkiej, która prowadzi nas aż do Placu im. Ojca Adama Studzińskiego, gdzie znajduje się Krzyż Katyński. Nad wszystkim góruje Wawel. Skręcamy w Św. Idziego, a następnie w Stradomską, którą dochodzimy do rozkopanego obecnie Dietla. Stąd jeszcze kilka kroków Krakowską i jesteśmy na Kazimierzu.
Wielu osobom może wydać się to dość dziwne - ulica Krakowska w Krakowie. Nie jest to jednak przejaw krakowskiej megalomani, ale pozostałość z czasów gdy Kazimierz był osobnym miastem, a było tak do 1800 roku. Do dziś jednak dzielnica ta zachowała swój odrębny klimat i z powodzeniem mogłaby stać się jakimś "autonomicznym" bytem na miarę wileńskiej Republiki Zarzecza.
Niestety z opowieści wielu krakowskich znajomych wynika, że "autonomia" może i jest na Kazimierzu, ale bynajmniej nie taka jak na Zarzeczu. Bywa, że władzę nad ulicami tej dzielnicy przejmują ochroniarze izraelskich wycieczek, którzy blokują mieszkańcom dojście do ich własnych domów. Być może jednak moje informacje są przestarzałe, bo w ostatnim roku w mediach nie pojawiały się informacje na ten temat.
Tak czy owak na Kazimierz warto zajrzeć. Kilkanaście minut spaceru, a ludzi tam zdecydowanie mniej niż w ścisłym centrum (przynajmniej w lutowe popołudnie). Przy czym wybór lokali, w których można usiąść wciąż jest dość spory.
Oto seria zdjęć z dzisiejszego spaceru.
Sukiennice.
Bracka.
Wszystkich Świętych.
Urząd Miasta Krakowa.
Grodzka. Kościół św. Apostołów Piotra i Pawła.
Koniec (początek?) Grodzkiej.
Wawel.
Stradomska.
Dietla.
Dietla
Krakowska. W oddali Ratusz na Kazimierzu.
Kazimierz. Bożego Ciała.
Kazimierz. Beera Meiselsa. Mleczarnia.
Kazimierz. Beera Meiselsa. Mleczarnia.
Kazimierz. Józefa.
Kazimierz. Józefa.
Kazimierz. Józefa.
Kazimierz. Józefa.
Kazimierz. Ciemna.
Kazimierz. Jakuba. Za murem: cmentarz żydowski.
Kazimierz. Jakuba.
Kazimierz. Izaaka. Synagoga.
Kazimierz. Izaaka.
Kazimierz. Plac Nowy.
Kazimierz. Plac Nowy.
Kazimierz. Plac Nowy.
Kazimierz. Plac Nowy. Czekając na zapiekanki.
Zapiekanka.
Kazimierz. Plac Nowy.
Kazimierz. Kupa (tak się nazywa ulica, nic na to nie poradzę).