Już miałem iść spać, ale zajrzałem jeszcze na Steemita. A tu cuda niewidziane: zmodyfikowany wygląd i powiadomienia. Fajerwerków co prawda nie ma, ale i tak nie spodziewałem się hiszpańskiej inkwizycji!
Do starego Steemita zdążyłem się przyzwyczaić. Na tyle, że do przeglądania postów nie używałem innych interfejsów. Co prawda oficjalnie trwał rozwód (ogłoszony po tym, jak nagle spadła radykalnie jakość wyświetlanych zdjęć) i na FB wrzucałem tylko linki do Steempeaka. De facto jednak wciąż domyślnie odpalałem Steemita. Pomimo reklam, obniżania rozdzielczości fot i ukrywania zminusowanych postów. To ostatnie stało się szczególnie irytujące po rajdach fanów SBI.
Na szczęście większość irytujących kwestii została właśnie naprawiona. Oto zmiany, które zauważyłem:
- brak reklam (lub raczej: brak reklam innych niż Steemita)
- powiadomienia
- communities
- pozycja w rankingu SP
- czas ostatniej aktywności
- zminusowane do zera posty są widoczne
- pojawiły się dziwne kropki oddające liczbę up/down-votów
- kolumna z treścią jest szersza (= zdjęcia są większe)
Dodam, że nowy Steemit działa sprawnie. Strony ładują się szybko. Bez problemu też udało mi się zjechać do postów sprzed roku, a przez ostatni rok opublikowałem ich pewno kilkaset, jak nie tysiąc. Cóż, czas pokaże czy to początek sensownych zmian czy świecidełka dla tubylców.