Dwa lata temu do KBK za sprawą wskazania
przysłał do Królestwa Bez Kresu odznakę Brygady Świętokrzyskiej z numerem 6676 wydaną przez Związek Żołnierzy NSZ w Chicago. Jest to jedna z 10 tysięcy takich odznak. Prawdziwy artefakt. Planowałem go wyeksponować w jakimś specjalnym miejscu. W Rzeszowie jednak się to nie udało, bo na wiosnę 2019 musieliśmy się ewakuować.
Ale jak to mawiają: co się odwlecze to nie uciecze. Wczoraj odznaka znalazła swoje miejsce. A wcześniej znalazła się odpowiednia ramka. Zadanie nr 745 zostało wykonane.
Przypomnę, że Brygada Świętokrzyska NSZ to formacja, która powstała 11 sierpnia 1944 r. w majątku Lasocin. W grudniu 1944 liczyła 822 żołnierzy. Jej trzonem był odłam NSZ wywodzący się ze Związku Jaszczurczego, który nie scalił się z Armią Krajową. Żołnierze BŚ walczyli zarówno z Niemcami, jak i partyzantką komunistyczną.
W styczniu 1945 roku dowództwo Brygady świadome, że nadejście Armii Czerwonej oznacza nową okupację, podjęło decyzję o wycofaniu na zachód. Rozpoczął się marsz, podczas którego oddział wyzwolił obóz kobiecy w Holiszowie, który był podobozem KL Flossenburg. Osadzono z nim ponad 1000 więźniarek różnej narodowości. Po tej akcji nawiązano kontakt z jednostkami 3. Armii Amerykańskiej gen. George’a Pattona. W wyniku współpracy taktycznej polsko-amerykańskiej wzięto do niewoli sztab niemieckiej XIII Armii.
Amerykanie uznali BŚ za jednostkę aliancką a jej żołnierze mieli prawo do noszenia odznak jednostek amerykańskich oraz broni. Jako jedyna zresztą polska jednostka. Wobec nacisków sowieckich Brygadę rozwiązano i na jej bazie stworzono kompanie wartownicze.