Z ceramiką jest trochę jak z fotografią analogową - nigdy nie wiadomo w 100% co wyjdzie. I tak wczoraj odebrałem z wypału pierwsze szkliwione prace. Angoba zmieniła kolor. Glina też.
Oznacza to ni mniej, ni więcej, że hive'owy kubek jest już gotowy. Postanowiłem go przetestować. Nalałem do niego Bris Coli i cóż - smakuje rewelacyjnie. Ma lekki blockchainowy posmak. Teraz myślę, żeby stworzyć jakieś NFT, które będzie dawało prawo do picia z tego kubka.
Z wypału odebrałem też dwa inne naczynia - wazonik z zarysem panoramy Lwowa oraz miskę z fragmentem "Przesłania Pana Cogito" Herberta. Tu również drugi wypał i szkliwo wydobyło intensywność koloru.
W KBK jest też już trzeci nosacz, którego dzisiaj zamierzam pomalować. Przy okazji muszę też poprawić dwa poprzednie, bo są zdecydowanie za ciemne jak na nosaczy (choć może byli nad morzem i zbierali paragony grozy).
Dziś też zamierzam wyprodukować kolejne ceramiczne NFT z traktorami. Pięć oddałem wczoraj do wypału. Może uda się je zmintować jeszcze w sierpniu...