Nasz dyżurny kabekowy Włoch, Lorenzo (), uczestniczy od ponad miesiąca w kursie języka polskiego dla cudzoziemców. W ramach lekcji otrzymuje zadania domowe. Dziś jedno z nich przyniósł do KBK. Otóż miał wymyślić scenkę i ułożyć dialog. Wspólnymi siłami udało się to zrobić. Poniżej efekt. Całkiem zabawny, IMHO.
* * *
SPOTKANIE W RESTAURACJI
Kelner: Dzień dobry, czego pan sobie życzy?
Klient: Na początek życzę sobie kartę.
Kelner: Już podaję.
15 sekund później.
Kelner: Proszę bardzo, oto karta.
Klient: Dziękuję bardzo.
1 minutę później.
Kelner: Mogę już odebrać zamówienie?
Klient: Jeszcze nie, minęła dopiero jedna minuta.
Kelner: Ma pan rację.
1 godzinę później.
Kelner: Mogę już odebrać zamówienie?
[Klient jest zły, ale mówi:] Klient: TAK! Jestem gotowy. Poproszę pierogi z nadzieniem z kaczki.
Kelner: Coś do picia?
Klient: Tak, proszę kompot.
Kelner: Dziękuję bardzo. Więc kompot i pierogi z nadzieniem z kaczki.
20 minut później.
Klient: Czy pierogi są gotowe?
Kelner: Tak, już przynoszę.
10 minut później.
Kelner: Proszę kompot i proszę pierogi.
Klient: Dziękuję bardzo.
5 minut później.
[Kelner zabiera pusty talerz i pyta:] Kelner: Coś jeszcze?
Klient: Poproszę cappuccino.
Kelner: To jest poważna restauracja! Nie podajemy cappuccino po obiedzie, czy mogę zaproponować latte lub espresso.
Klient: Rozumiem, to ma sens. Poproszę espresso.
Kelner: Fantastycznie, dziękuję.
15 minut później.
Kelner: Proszę espresso.
Klient: Dziękuję, poproszę rachunek.
Kelner: Już podaję.
1 minutę później.
Kelner: Proszę rachunek.
Klient: 5000 złotych?! SERIO?!
Kelner: Serio! To jest poważna restauracja.
[Kelner odchodzi i klient kładzie 5000 starych złotych]
1 minutę później.
Kelner: Przepraszam, to są stare pieniądze!
Klient: Tak, jeśli cena jest z lat dziewięćdziesiątych to pieniądze też.
* * *