Po dłuższej przerwie pora na kolejny klockowy projekt. Tym razem jest to gramach publiczny. Napisałbym, że dom, ale to się źle kojarzy. W każdym razie chodzi o miejsce użyteczności publicznej. Jakieś centrum kultury lub biblioteka. Albo jedno i drugie. Gdyby taki mieć, to myślę, że przestrzeni starczyłoby na ogarnięcie wszystkich rozmów polsko-ukraińskich...