Pierwotnie miał to być gmach użyteczności publicznej ostatecznie jednak znów wyszedł budynek sakralny. Cóż, tak już bywa, gdy przystępuje się do budowy bez wyraźnej wizji. Co jednak ciekawe, w tym projekcie udało się wyeliminować główny mankament poprzednich katedr, a mianowicie - brak bocznych wejść. Tu stanowią one dość istotny element konstrukcji.