Z przykrością muszę dać pierwszą flagę. Niestety ta cała lustracja przypomina mi aż za bardzo serial "Black Mirror". Kolejnym etapem będzie donoszenie do Urzędu Skarbowego na osoby, które nam się nie podobają. Co zresztą byłoby nawet bardziej zasadne, bo tu zachodziłoby prawdopodobieństwo naruszenia przepisów karno-skarbowych, a nie Dekalogu.
nigdzie nie wygłaszał kazań dot. moralności katolickiej, więc uderzanie w niego z tej strony nic tutaj nie wnosi. Co więcej, obrzydliwa jest sugestia na temat "kontaktów z dziećmi". Przepisy kodeksu rodzinnego dotyczą spraw rozwodowych. Sugerowanie, że może chodzić o inne sprawy jest czymś nie do przyjęcia.
RE: Deleted