Na co umarł Stalin? Na szczęście.
Stało się to dokładnie 69 lat temu, 5 marca 1953 roku... I niby tak wiele zmieniło się od tamtego czasu, ale odnoszę wrażenie, że nie w Rosji. Niestety ludzie wciąż mają tam wyprane mózgi. Oczywiście zdarzają się wyjątki, ale jeszcze przed inwazją CNN przeprowadził badania sondażowe i wynikało z nich, że 50% popierało militarne rozwiązanie "kwestii ukraińskiej". 25% było przeciw. Reszta miała to gdzieś.
Dwa tygodnie temu słuchałem jakiegoś wywiadu z Igorem Rasterjajewem. Śpiewa o Rosji, śpiewa o wojnie, więc jest popularny. Rozmowa dotyczyła różnych kwestii. Zapamiętałem z niej jego refleksję: że nie można budować patriotyzmu tylko na historii. Zarzucał on władzy, że wałkuje bez litości Wielką Wojnę Ojczyźniają, odpuszczając przyszłość. Ludzie uciekają ze wsi, od swojego nędznego prowincjonalnego żywota. Ci, którzy zostają są (wg Rasterjajewa) prawdziwymi patriotami.
Temat wojny jest przez rosyjską propagandę grzany na potęgę. Nic więc dziwnego, że symbolem aneksji Krymu była "gieorgijewskaja lenta" a obecna inwazja dokonuje się pod hasłem "denazyfikacji". W tym kontekście zapalanie świeczek radzieckim żołnierzom i wspieranie przez niektóre środowiska w Polsce narracji o wyzwoleniu było wodą na młyn kremlowskiej propagandy. Choć po prawdzie cokolwiek by się nie zrobiło politbiuro i tak stworzy własną narrację.
W 2016 roku na Steamie pojawiała się gra "Soviet City". Ukazywała ona komunizm jako system terroru. I mimo iż nie padało w niej słowo "Rosja" to spotkała się z zmasowanym atakiem rosyjskich użytkowników platformy. Jeden z nich pisał:
Drogi supporcie Valve. Jako Rosjanin wierzę, że ta gra dyskredytuje sowiecką przeszłość Rosji (jako byłego Związku Radzieckiego) i daje fałszywe świadectwo życia w ZSRR i prezentuje rusofobię jako główny element gry. Wierzę, że takie podejście nie powinno być tolerowane, nie ma gier na Steamie o „złym” życiu w USA, Europie czy w jakimkolwiek innym kraju lub kontynencie. Wspieranie takich gier i pozwolenie na ich sprzedaż w Steamie pokazuje Valve jako część rasistowskiego podejścia wobec określonej grupy osób. Usunąć to.
Po śmierci Stalina w Związku Sowieckim i innych krajach bloku wschodniego nastąpił okres żałobnej histerii. Nie trwał on jednak długo. Po trzech latach płynnie przeszedł w krytykę kultu jednostki i destalinizację. Obecnie w Rosji Stalin znów wraca na piedestał i zauważyć można zjawisko restalinizacji. Z takimi bohaterami na sztandarach trudno spodziewać się innej polityki. Trudno mieć też nadzieję na jakąkolwiek samoistną zmianę.