Trafiłem w niedzielę, przeglądając stare karty SD, na zdjęcia z drugiego spotkania steemowego w KBK. Początek marca 2018. Na fotografiach ,
,
,
,
. Przejrzałem je sobie z małą łezką w oku. Dzień później
ogłosił powrót na Hive... (Przypadek?)
Czas jest względny. A w zasadzie jego percepcja. Wspomnienia rzeszowskich meetupów uświadomiły mi, że większość moich wspomnień związanych z #polish pochodzi z jednego roku. Konkretnie z 2018. Może dlatego, że wszystkie spotkania dedykowane Steemowi odbyły się właśnie wtedy. Pierwsze w styczniu, kolejne: w marcu, w maju i w sierpniu. Każdy miesiąc przynosił coś nowego. Nowe pomysły, nowe dramy, nowych użytkowników. Jedni odchodzili, inni przychodzili. Ot #pl-zycie. Zwieńczeniem był SteemFest w Krakowie, na którym mnie nie było, a którym wszyscy żyli.
Rok 2018 trwał tyle co inne nieprzestępne lata. 365 dni. W mojej świadomości zapisał się jednak jako cała epoka. Poniżej kilka fotograficznych wspomnień.
Pierwsze spotkanie steemowe. Dokładnie 3 lata temu. 13 stycznia 2018.
Drugie spotkanie steemowe. 3 marca 2018. (od lewej) Maksymilian, ,
,
,
,
,
Trzecie spotkanie steemowe. 26 maja 2018. Na zdjęciu: ,
,
,
,
,
Czwarte spotkanie steemowe. 10 sierpnia 2018. Na zdjęciu: (tzn. Emilia, odpowiedzialna za oprawę graficzną postów),
,
21 października 2018. Steemowe spotkanie przy okazji Stacji Dyneburg. (od lewej) ,
,
Grudzień 2018. Początki nowej świeckiej tradycji, czyli cotygodniowych rozgrywek w Nowy Rimland. Na zdjęciu: ,
,
,
Ostatni dzień 2018 roku (lub raczej pierwsze minuty 2019). Na zdjęciu są widoczni: ,
i
. Poza kadrem:
i