Noszę na plecaku steemową przypinkę. Podarował mi ją latem 2019 roku . Towarzyszy mi niemal codziennie, bo z plecakiem praktycznie się nie rozstaję. I tak oto logo Steema zapadło mi mocno w pamięć. Gdy więc dzisiejszego poranka na Facebooku wyświetlił mi się film, gdzie mignęło logo Steema, to serce zabiło mocniej.
Film był o kole, a w zasadzie kwadracie...
Otóż, pewnego dnia Amerykanin David Patrick rozkminiał nad turbinami i przez przypadek wpadł na pomysł stworzenia koła, które ma - z pozoru - dość przekombinowany kształt. W praktyce okazało się, że "nowe koło" jest lepsze od tego, które znamy. Jest nie tylko szybsze, ale łatwiej pokonuje trudny teren. Tak powstało Shark Wheel. I to logo tej firmy było na filmie...
Pierwsza myśl: "złodzieje, ukradli Steemowi logo!" Sęk w tym, że to Shark Wheel zdaje się było pierwsze. Na ich Instagramie znak jest używany już w marcu 2015 roku. Zresztą kształty bezpośrednio nawiązują do samego wynalazku.
Czy to zatem Steem "pożyczył" logotyp od Shark Wheel? Niekoniecznie. W istocie bowiem, wzór jest tak prosty, że mogły do niego dojść różne osoby zupełnie niezależnie od siebie. I to niekoniecznie dwie, bo już kiedyś gdzieś widziałem inne logo bardzo podobne do steemowego...
PS. Jeśli ktoś jest zainteresowany tymi kółkami, to tutaj jest 5-minutowy materiał: