Na album rodziny Brzezińskich trafiłem w 2018 roku w związku z poszukiwaniami zdjęć do konkursu Intermarium. Jest on pełen niezwykle ciekawych fotografii z 1937 roku. Kraków, Grodno, Lublin, Kielce, Piotrków Trybunalski - to tylko niektóre miejsca. Podróż rozpoczynamy na wiosnę w Nałęczowie i kończymy na Boże Narodzenie w Tyszkach.
Na album ponownie trafiłem dzisiaj, szukając zdjęć z Tarnowa. Pomyślałem, że dobrze byłoby je utrwalić, stąd i niniejszy wpis. Wszystkie cztery fotografie zostały zrobione 22 lipca 1937. Najwidoczniej był to tylko przystanek w drodze do Krakowa.
Na początek Rynek z rozstawionymi stoiskami i widocznym w tle ratuszem.
Na kolejnej fotografii widać Katedrę Narodzenia NMP (uwaga struś!). Gdyby nie brak samochodów, to można by pomyśleć, że to współczesność.
Nieco więcej zmian widać na kolejnym zdjęciu. Dom Mikołajewski wygląda dziś zdecydowanie lepiej. To moja ulubiona kamienica. Znajduje się tuż za Katedrą. Kręcono w niej sceny do filmu "Młyn i Krzyż".
Na koniec Plac Kazimierza Wielkiego z pomnikiem Adama Mickiewicza. Reklamy na kamienicach zdecydowanie lepsze niż dzisiaj.
I to by było na tyle Tarnowa w albumie Brzezińskich. Wycieczka krótka, ale może kogoś zachęci do odwiedzenia "Damaszku Europy" i porównania...