Czasem warto przyjść wcześniej do Królestwa Bez Kresu. Zwłaszcza w pogodny dzień, gdy Słońce bez skrępowania zagląda przez okna trzeciego pokoju. A potem przesuwa się powoli w kierunku głównej sali. Można więc usiąść i podziwiać tę wędrówkę.
Poniżej kilka zdjęć z dzisiejszego wczesnego popołudnia. Widok napawa optymizmem, zwłaszcza po dwóch tygodniach kiepskiej pogody...
Szafa gra.
Ta szafa nie gra.
Tu się pisze posty na Hive.
Niespodziewany gość.
Herbaty.
Połowa sali w słońcu.