Pora na ostatni wpis z cyklu "W marcu jak w garncu z rycarami". Niestety nie oznacza on, że w najbliższych dniach nastąpi implementacja SBD w Królestwie Bez Kresu. Ot, po prostu kończy się marzec. W ciągu tego miesiąca udało się wybrać witnessa, wybić trochę monet i policzyć te, które były na stanie, a także ustalić zasady depozytu. Wciąż jednak do ustalenia jest najważniejsze - pełna lista rzeczy, które będą dostępne w KBK razem z wartościami w SBD.
Na pierwszej pozycji jest bez wątpienia herbata. Sęk w tym, że mamy jej różne rodzaje. Czarne, zielone, czerwone, białe i owocowe, które de facto nie są herbatami (no bo nie ma w nich herbaty tylko owoce). Raczej nie będziemy każdej z osobna wyszczególniali. Wciąż jednak pozostaje do rozstrzygnięcia kwestia ilości. Mogłoby być tak: filiżanka - 1 SBD, mały dzbanek - 2 SBD, duży dzbanek - 3 SBD. W grę wchodzi również (teoretycznie) możliwość otrzymania herbaty w formie sypkiej, tak by zrobić sobie w domu. Rodzi to jednak problemy z pakowaniem. A co oprócz herbaty? Mamy kapsułkowy ekspres do kawy, który w tamtym roku podarował nam . Może więc filiżanka za 1 SBD?
Myślałem też nad kakao robionym z ziarna kakaowca. Najpierw jednak musiałbym sprawdzić czy jest dobre, a ciągle o tym zapominam. Do tego można dodać czekoladę w formie stałej. Pisałem już jednak wiele razy o podstawowym problemie (duży popyt, mała podaż). W praktyce może więc ciągle brakować towaru.
Wciąż też nierozstrzygnięta jest kwestia przekąsek. Z pewnością popcorn (za 1,5 SBD?). Co więcej? Kiedyś były czipsy bananowe, ale smakowały tylko 'owi i jego kompanowi. Niestety nikt inny ich nie jadł. Nawet gdy zmieniliśmy nazwę na "wegańskie czipsy bekonowe". Do tego wszystkiego dochodzi problem przechowywania żywności. Długi termin przydatności jest w tym wypadku wskazany.
A co oprócz jedzenia? Z pewnością możliwość wynajęcia KBK. I tu też trzeba odpowiednio to zróżnicować, bo zająć można cały lokal lub jego część. Może więc: cały lokal - 10 SBD, duża sala - 8 SBD, mała sala - 6 SBD. Za godzinę rzecz jasna. Do tego należy dopisać możliwość skorzystania z gogli VR (Oculus GO). 4 SBD za pół godziny.
Niestety spisanie listy i ustalenie wartości to nie wszystko. Trzeba dać bowiem ludziom możliwość otrzymania rycarów. W tym celu musimy założyć zrzutkę. Od jakiegoś czasu myślę też nad skorzystaniem z serwisu Patronite. Co prawda nie lubię mnożyć bytów i najchętniej ograniczyłbym się do Funditiona, ale jestem w pełni świadomy tego, że steemowego crowdfundingu zawsze będzie tylko dodatkiem. Przez ostatnie pół roku udało się zebrać nieco ponad 300$. Ta kwota nie starcza nawet na jeden czynsz. Można jednak za nią kupić trochę drewna. Dobre i to! A tymczasem idzie kwiecień... Kwiecień-plecień bo przeplata Steem Dolara i rycara. Mam przynajmniej taką nadzieję.