W najbliższą niedzielę 26 maja odbędą się wybory do Parlamentu Europejskiego. Biorący w nich udział zadecydują o tym, kto otrzyma przysługujące Polsce 52 miejsca w PE. W 13 okręgach wyborczych na kartach do głosowania pojawi się 6 ogólnopolskich komitetów wyborczych. W niektórych głosujący będą mieli do wyboru kolejne komitety, którym nie udało zarejestrować się list w całym kraju.
Od północy aż do zamknięcia lokali wyborczych w niedzielę o godzinie 21:00 obowiązywać będzie – w zależności od punktu widzenia niestety bądź stety – cisza wyborcza (o ile głosowanie nie zostanie przedłużone), w trakcie której, zgodnie z kodeksem wyborczym, niedozwolona będzie jakakolwiek publiczna agitacja polityczna.
Niezależnie od tego, czy zamierzacie wziąć udział w niedzielnych eurowyborach; niezależnie od tego, na kogo zamierzacie oddać Wasz głos; niezależnie od Waszych sympatii i antypatii politycznych; niezależnie od Waszego stosunku do Unii Europejskiej, warto najbliższe godziny poświęcić na lekturę. Najlepiej na lekturę książki, która idealnie wpasowuje się w temat wyborów: Mit racjonalnego wyborcy autorstwa Bryana Caplana.
Dlaczego demokracja nie działa tak, jak tego od niej oczekiwano? Dlaczego wyborcy głosują na programy polityczne niewątpliwie szkodliwe dla gospodarki? Dlaczego dobrowolnie poświęcają wzrost ogólnego standardu życia na rzecz wątpliwych, a czasem ewidentnie złudnych korzyści? Czy obywatel rozumiejący podstawy ekonomii głosuje rozsądniej? W książce Mit racjonalnego wyborcy Caplan w nowatorski sposób analizuje „ekonomię” demokracji. Odpowiedzi na powyższe pytania okazują się równie ciekawe, co zaskakujące.
- Mit racjonalnego wyborcy znajdziecie w ofercie wydawniczej Fijorr Publishing w tym miejscu.