Aż się dziwię, że takiego Brzozowskiego w ogóle do głosu dopuścili, ale to było ponad rok temu. Nie chodzi mi o takie "zaoranie", bo tu nie było, bo być nie mogło, mowy o naukowych dociekaniach. Brzozowski zaproponował po prostu zejście na ziemię i nie podniecanie się tymi mało pewnymi liczbami. Sutkowski to też jest słaby przykład, bo z wirusologią nie ma wiele wspólnego. Bardziej widziałbym w takiej dyskusji jakiegoś Simona czy bardziej umiarkowanego i sensownego Pyrcia.
RE: Niezależni lekarze o Covidzie - Konferencja Edukacyjno - Informacyjna w Prędocinie