Pierwszy raz byliśmy na Nocy w Instytucie Lotnictwa. Słyszałem już dawno o tym wydarzeniu, ale nigdy dotąd się tam nie wybrałem. Trzeba przyznać przeżyłem szok. Organizatorzy podają, że pojawiło się 58000 tysięcy zwiedzających. Obszar który można było oglądać i liczba stoisk były tak duże, że nie było tłoku.
Zdążyłem zobaczyć niewielką część dostępnych atrakcji. Duże wrażenie robi tunel aerodynamiczny. Widać że to konstrukcja, która ma swoje lata ale zapewne działa wystarczająco dobrze, że nie ma powodu żeby z niej rezygnować. Świetnie wyglądały stoły z zegarami i przełącznikami z innej epoki.
Ale oczywiście można było zobaczyć mnóstwo sprzętu, samolotów, helikopterów.