Stanisław Baj jest artystą już bardzo popularnym, a myślę że jego popularność będzie tylko rosnąć. Niewiele da się powiedzieć o jego malarstwie, żeby nie popaść w ogólniki albo banał. Wydaje się, że niewiele w jego obrazach treści, że zachwyt nad ich formą spycha na dalszy plan przesłanie tych obrazów. Oczywiście tak nie jest i wystawa, której kuratorwm jest ksiądz Jacek Kurzydło, tylko to potwierdza.
Każdy powinien sam spotkać się z malarstwem Baja, z Bugiem, z ludźmi mu bliskimi. Jestem pewien, że nie wyjdzie z wystawy obojętny i będzie szukał kolejnych okazji, aby zobczyć więcej obrazów Mistrza.