Wystawa Chełmońskiego w Muzeum Narodowym w Warszawie jest najlepszym prezentem, jaki mogli dostać miłośnicy sztuki. Już wiem, że będę na nią wracał jak tylko będzie okazja. Widziałem już kilka relacji z wystawy, w których znalazły się z reguły fatalne zdjęcia robione z ręki telefonami komórkowymi (moje pewnie też nie jest lepsze). Nie oglądajcie ich. Chełmoński jest malarzem czasami tak subtelnym, że nie da się w ogóle zrobić dobrego zdjęcia jego obrazu, nawet jeżeli jest się profesjonalistą z wieloletnim doświadczeniem i doskonałym sprzętem. Pójdźcie na wystawę. Zdziwienie, jak naprawdę wyglądają jego obrazy murowane.