Zanim Hermann von Helmholtz odkrył w 1850 roku, że oko ludzkie jest wyposażone w receptory uczulone na kolory czerwony, zielony i niebieski, powstało szereg innych teorii, próbujących opisać wrażenie barwy jako mieszanie się barw podstawowych w oku patrzącego. Newton przypuszczał, że takich barw podstawowych jest aż siedem (źródłem tej teorii mogła być symbolika siódemki jako liczby doskonałej). Newton sądził jednak, że dostrzegł te siedem barw w rozszczepionym świetle pryzmatu. Dzięki odkryciom Thomasa Younga opublikowanym w 1807 roku wiedziano już, że dla uzyskania wszystkich pozostałych powinny wystarczyć trzy różne barwy. Błędnie przypuszczono jednak, że barwami tymi są czerwony, niebieski i żółty. To przekonanie miało swe źródła w praktyce malarskiej. Mieszając te trzy barwy na palecie od wieków uzyskiwano pozostałe. Tak samo sądził Charles Blanc, którego praca „La Grammaire...” była dokładnie przez Seurata studiowana. Pisał o tym sam artysta w liście do Félixa Féneona. W obrazach Seurata można dostrzec także wierne stosowanie się do zaleceń Blanca. Blanc w rozdziale poświęconym barwie pisał o zjawiskach optycznych, jakie powinni w swojej twórczości wykorzystywać malarze. Najważniejszym z nich było prawo barw dopełniających. Blanc twierdził, że barwy dopełniające, znajdujące się obok siebie wzajemnie wzmacniają swoją intensywność. Zatem dominującą rolę w kolorystyce obrazu powinny odgrywać zestawienia takie jak: pomarańczowy-niebieski, zielony-czerwony, fioletowy-żółty. Seurat często nadawał swoim obrazom właśnie takie dominanty kolorystyczne. Blanc zalecał też malarzom stosowanie "melanżu chromatycznego", zamieścił nawet ilustracje jak mogą być kładzione punkty barw podstawowych, aby wywołać w oku patrzącego wrażenie pożądanego koloru. Seurat stosował te zasady, choć nie zawsze konsekwentnie.