Jak w przypadku każdego obrazu, który operuje niuansami kolorystycznymi i tonalnymi, reprodukcje obrazów Stanisława Baja niewiele są w stanie pokazać. Stając twarzą w twarz z obrazem ma się kompletnie inne wrażenia niż oglądając zrobione na wystawie fotografie. Robiło się je, żeby mieć możliwość przypomnienia sobie wrażeń jakie wywołał obraz, ale są one tak niedoskonałe, że właściwie bardziej przeszkadzają niż pomagają.
Obrazy powyższe są teraz prezentowane na wystawie Wszystkie pory pejzażu w IMO Galerii w Starym Sączu.