Józef Peszka, Jagiełło i krzyżacy, po 1816, MNK
Tak poważną kontrowersję, a raczej jej wstęp związany ze słynnym podarunkiem dwóch mieczy, przedstawiał Józef Peszka, skądinąd bardzo dobry portrecista. Do czasów Matejki malarstwo historyczne zrobiło rzeczywiście duży krok naprzód.