Julian Maszyński, Do konwiktu, 1879, MNW
Maszyński namalował ten obraz niemal tuż po zakończeniu swoich monachijskich studiów. Mnichów, klasztorów, krużganków było w malarstwie monachijskim co niemiara. Maszyński dokładnie niemal wpisał się w ten schemat, przedstawił jednak polskie realia dając wyraz swojemu zainteresowaniu dawnym życiem w Polsce. Wnętrza sakralne doskonale nadawały się do akademickich ćwiczeń z perspektywy. Maszyński pokazał, że opanował wszystkie jej zasady doskonale. We wspomnieniu pośmiertnym, jakie opublikował "Wędrowiec" pisano:
Wszystko, co wyszło spod pędzla ś.p. Juliana wrażało się w pamięć. Może krytyk fachowy miał niejedno do przyganienia, ale widz, który stawał przed takim «Rokiem 1812», przed «Wspomnieniem babuni», przed «Oddaniem do konwiktu» i wielu innymi obrazami artysty, przejmował się utworem i odczuwał myśl głębszą, w obrazie zawartą.