Julian Maszyński, Zakrystia, ok. 1875 (?)
Być może ścisły umysł, o którym wspominał Gerson, sprawiał, że Julian Maszyński często wracał do tematów wymagających dobrej znajomości perspektywy, a więc geometrii. Takimi były widoki wnętrz kościelnych, często reprodukowane w podręcznikach do nauki perspektywy, jakie z pewnością nieraz miał w ręku.