Ponoć zaczyna się wiosna a więc to świetny powód, żeby wybrać się na spacer do Konstancina, zwłaszcza że w willi Fleur trwa jeszcze wystawa Kislinga.
Wystawa Kislinga jest w zorganizowana w przestrzeni wystaw czasowych, gdzie wcześniej można było oglądać dwie świetne wystawy Łempickiej i sztuki zakopiańskiej,
Nie ma to jak dobry tekst wprowadzający. Zresztą wszystkie teksty na wystawie są jej mocną stroną.
Nie mogło zabraknąć fotografii Kislinga z Picassem i Cocteau
Można było dowiedzieć się sporo o jego modelkach.
Jego martwe natury są równie zachwycające jak portrety.
Faktura odgrywa w jego niektórych obrazach ogromną rolę.