Jak inne od Ciąglińskiego, i oczywiście od Stanisławskiego, są impresje Konrada Krzyżanowskiego. Trochę trudno je dziś docenić, bo kilka z nich zostało oprawaionych wspólnie. Na skutek tego osobne pejzaże stały się jedynie częściami jednego dzieła.
Jak inne od Ciąglińskiego, i oczywiście od Stanisławskiego, są impresje Konrada Krzyżanowskiego. Trochę trudno je dziś docenić, bo kilka z nich zostało oprawaionych wspólnie. Na skutek tego osobne pejzaże stały się jedynie częściami jednego dzieła.