Leon Wyczółkowski, Różowe azalie, 1903, MNW
Już niedługo zakwitną azalie, chociaż dziś wydaje się to jakąś strasznie odległą perspektywą. Nie jest to najwybitniejszy pastel Wyczółkowskiego, ale i tak jest wspaniały. To co u niego tak cenne, to to że nie musiał sobie ani nikomu innemu niczego udowadniać. Nie szukał klasycznego piękna ani ideału, a jednak nie można mieć wątpliwości, że piękno było dla niego najważniejsze.