Marcin Altomonte, Bitwa pod Parkanami, 1693/1694
Drugi obraz dla kolegiaty św. Wawrzyńca w Żółkwi, jaki namalował Altomonte przedstawiał Bitwę pod Parkanami. Był on w dużo gorszym stanie od Bitwy pod Wiedniem gdy zaczęto prace konserwatorskie. Tak pisał o tym kierujący konserwacją, która trwała w latach 2007-2011, Paweł Sadlej:
Konserwowane obiekty były zniszczone w stopniu zagrażającym istnieniu materii dzieł. Oprócz zmian wynikających z naturalnych procesów starzenia i eksploatacji – powstały zniszczenia i zmiany wynikające z działań o charakterze konserwatorskim oraz na skutek ekstremalnie złych warunków panujących w żółkiewskim kościele od II wojny światowej aż do 1968 r., kiedy to oba obrazy zdeponowano w Lwowskiej Galerii sztuki. Działania o charakterze konserwatorskim wykonywane przy obrazach po 1825 r. doprowadziły do licznych zmian – łącznie ze zmianą rozmiarów obrazu. okazało się bowiem, że obraz Bitwa pod Wiedniem został skrócony w partiach nieba na tyle, aby dopasować malowidło do nowej dekoracji malarsko-sztukatorskiej wnętrza świątyni.Ten sam obraz został na początku lat 70. XX w. poddany szybkim zabiegom konserwatorskim. w wyniku tych działań wielkie malowidło eksponowano tylko częściowo – zawieszono je w sali zamku w Olesku na drągu, na którym zawinięto górną część płótna z partiami nieba. Mimo to obraz Bitwa pod Wiedniem zachował się w znacznie lepszym stanie niż drugie dzieło z Żółkwi. Obraz Bitwa pod Parkanami był w stanie agonalnym. Jego zniszczenia mechaniczne i biologiczne występowały już na całej powierzchni i doprowadziły obiekt do stanu kryzysowego; zabytkowa materia dzieła zagrożona była kompletną destrukcją.