Ok, tak naprawdę nie mam zamiaru nikogo przekonywać że największymi polskimi artystami są Zdzisław Beksiński i Igor Mitoraj ale fakty mówią same za siebie. Również to, że w Polsce została wytworzona w kręgach intelektualnych atmosfera, która nie pozwala szanującemu się intelektualiście zachwycać ich sztuką.
Zastanawiam się do jakiego stopnia można być zadufanym w sobie, żeby twierdzić że ich sztuka jest nic nie warta. Jak to dobrze że tych arbitrów dobrego smaku nie słucha nikt poza grajdołkiem, w którym przyszło im wegetować.
Wiedziałem oczywiście, że Mitoraj jest ceniony we Włoszech, ale nie przypszczałem że aż tak aby postawić jego rzeźbę w centralnym punkcie Pompejów, na forum. Wygląda znakomicie. A my możemy być dumni, że cały świat ogląda w takim miejscu szczególnym dla europejskiej kultury dzieło artysty nie francuskiego, niemieckiego czy amerykańskiego, ale polskiego i dobrze by było, gdyby ten fakt zachęcał nas do jeszcze większych wyczynów.