Jeżeli ktoś myśli, że Chełmoński dlatego malował jeźdźców i zaprzęgi bo lubił konie, to ma tylko częściowo rację. Już u Aleksandra Orłowskiego czerkiescy jeźdźcy byli symbolami wolności, której brak w Petersburgu stawał się dla malarza coraz bardziej dotkliwy. Sztuka Chełmońskiego też mówi o wolności, choćby tak jak w tym obrazie z 1879 roku. Chełmoński działał w zaborze rosyjskim, gdzie cenzura wymuszała mowę ezopową i posługwanie się aluzjami, których często dziś już nie jesteśmy w stanie odczytać. Chełmoński to nie tylko etnografia, piękne widoki i świetny warsztat. Jak niewielu innych malował tak „aby Polska zmartwychwstała” jeszcze zanim Malczewski nakłaniał do tego swoich studentów.