Roman Szwojnicki, jak wielu innych polskich artystów, wziął udział w Powstaniu Styczniowym. Tak ówczesna awangarda rozumiała powołanie artysty. Matejko, który nie walczył, przynajmniej przyznawał się do inspiracji Powstaniem. Chciał swoim pędzlem kontynuować walkę powstańców styczniowych. Malczewski był za mały żeby walczyć samemu, przeżył jako dziecko traumę związanych z Powstaniem represji, która naznaczyła całą niemal jego twórczość. Szwojnicki nie był jeszcze w pełni ukształtowanym artystą, gdy trafił do Powstania, ale pozostawił zupełnie niezwykły dokument, portrety swoich towarzyszy broni z powstańczego oddziału. Udostępniło je muzeum w Szawlach