Peter Paul Rubens, Ekstaza świętej Marii Magdaleny, 1619-1627, KIK-IRPA
Wśród belgijskich stron internetowych poświęconych historii sztuki przykuwa uwagę Inwentarz obrazów i rzeźb zajętych w Belgii i wysłanych do Francji w czasach rewolucji (Inventaire des peintures et sculptures saisies en Belgique et envoyées en France à l’époque révolutionnaire). Strona bardzo szczegółowo, łącznie z udostępnieniem materiałów archiwalnych, które są zlinkowane ze skatalogowanymi obrazami dokumentuje skradzione wówczas dzieła sztuki (te, które są nadal we Francji bez reprodukcji, albo tylko z czarno-białymi fotografiami, czyżby dyrekcja muzeów francuskich nie chciała współpracować?). Jest wśród nich oczywiście także Ołtarz Baranka Mistycznego Van Eycka (jedyny, o którym wiedziałem wcześniej, że był w Luwrze). Można powiedzieć, po co to rozdrapywanie ran? Czy Belgowie nie mają innych spraw na głowie, jak tylko przypominać Francuzom, że coś tam sobie kiedyś od nich pożyczyli bez pytania? Czy niemiecki ambasador w Belgii też z przekąsem ich poucza, że za bardzo żyją przeszłością, podczas gdy cała Europa żyje problemami dnia dzisiejszego? Tak dużo mówi się w Polsce o stratach wojennych ale naszej bazie danych daleko do poziomu, jaki reprezentuje ten portal. Przede wszystkim polska baza jest nastawiona na praktyczny cel, wyszukiwania strat wśród dzieł sztuki, które pojawiają się w handlu i znajdują się w kolekcjach poza Polską. Nie ma ambicji naukowych. Wydawałoby się, że oczywistym pomysłem jest stworzenia naukowego (!) katalogu strat, który dokumentowałby ich historię, od średniowiecza aż do dziś (warto by było tu włączyć także dzieła, które były w polskich kolekcjach ale zostały sprzedane, wywiezione jako spadek itp., to też zubażało naszą kulturę), ale nic nie słyszałem o tego rodzaju projektach. A historyków sztuki produkujemy w Polsce na pęczki. Silimy się na teoretyzowanie na poziomie Himalajów, a nie jesteśmy w stanie stworzyć narzędzia, które zapewniłoby łatwy dostęp do wiedzy, którą powinniśmy mieć wszyscy. Uczmy się od Belgów!