Gdyby tak było to rzeczywiście AI obdarzyłoby nas za darmo (a w każdym razie za grosze) supermocą. Jakoś mi się nie chce w to wierzyć, bo artyści często poświęcają lata, żeby dojść do pewnych umiejętności i osiągnąć dojrzałość. XX wiek wszystko postawił na głowie i stwierdził, że to jest niepotrzebne i że każdy może być artystą nawet bez AI. Ale czy ta obietnica naprawdę została dotrzymana? Jestem negatywnie nastawiony do AI, ale nie odrzucam całkiem możliwości, że przy jej pomocy da się stworzyć dzieło sztuki. Dla artysty nie ma nic niemożliwego, więc może także stworzenie dzieła sztuki przy pomocy AI jest możliwe. Ale na pewno samo generowanie obrazków i szlifowanie promptów to za mało. Pierwszą rewolucją, która dała narzędzie do rąk osób bez wykształcenia artystycznego była oczywiście fotografia, ale jak mało zdjęć, które są wykonywane zasługuje na miano dzieła sztuki.
RE: Idziemy na wojnę