Zupełnie zapomniałem o tej niewielkiej książeczce przemyconej z Anglii w latach osiemdziesiątych. Dostałem ja pewnie w londyńskim POSKu. Teraz wpadła mi znowu w ręce. Kiedy ją przywoziłem do Polski nie miałem pojęcia, że będę się zajmował historią malarstwa polskiego i że tak bardzo ucieszę się z jej odnalezienia.
Książeczka Edwarda Duszy nie jest historią malarstwa Hofmana. To raczej esej, który pragnie oddać sprawiedliwość malarzowi skrzywdzonemu niesprawiedliwymi sądami i obojętnością współczesnych po powrocie do Polski z wojennej tułaczki. Od czasu jego publikacji zdążyło się już ukazać wiele opracowań jego twórczości. Jego obrazy były wielokrotnie pokazywane na wystawach, choć wiele z tych najlepszych nadal pozostaje znanymi tylko z dawnych reprodukcji.
P.S.
Książkę wydało słynne wydawnictwo Oficyna Malarzy i Poetów Krystyny i Czesława Bednarczyków.