Witold Pruszkowski, Bachantka, 1885
Interesujące, że najbardziej chyba odważny obyczajowo obraz Witolda Pruszkowskiego, odwołujący się przez swój temat do orgiastycznej strony ludzkiej psyche jest jednocześnie jednym z najbardziej akademickich. Szał Podkowińskiego nie był, jak widać, pierwszym obrazie w polskiej sztuce poświęconym dionizyjskiej stronie erotyzmu. Może jest on dobrym wyrazem jego „dzikiej, nieokiełznanej natury”, o której pisali ci, którzy go znali. Ukazanie bachantki zmęczonej, już po szaleńczym tańcu nie było pomysłem Pruszkowskiego. Wcześniej podobnie zrobił Alma Tadema, malarz całkowicie akademicki.