Wojtkiewicz, Portret Marii Raczyńskiej, 1905, Muzeum Narodowe w Kielcach
Nie wiem dlaczego Muzeum Narodowe w Kielcach wykazuje się aż taką ostrożnością w datowaniu tego portretu, że zmieniło jego datowanie z katalogu wystawy monograficznej Wojtkiewicza na "po 1900". To nie tylko zbytnia ostrożność ale pewne zafałszowanie, bo Wojtkiewicz nie mógł tego obrazu namalować ani w 1901, ani 1902 czy 1903 roku. Historia nieszczęśliwej miłości Wojtkiewicza do żony doktora Raczyńskiego jest dobrze znana i nie trzeba jej powtarzać. Ten portret ukazuje jaśniejszą stronę Wojtkiewicza i jest jednym najlepszych polskich portretów, jakie kiedykolwiek namalowano.
Może tylko warto dodać, że Maria Raczyńska, już wtedy Grekowa, po swoim trzecim mężu została zamordowana w tej samej egzekucji we Lwowie, w której zginął Tadeusz Boy-Żeleński. W jej śmierć zamieszany był holenderski zbrodniarz wojenny Pieter Menten, właściciel ogromnej kolekcji zrabowanych w czasie wojny dzieł sztuki, z których żadnego nigdy nie musiał zwrócić.