Łukasz Kossowski jest jednym z najwybitniejszych, a może najwybitniejszym, twórcą wystaw działającym teraz w Polsce. Jego wystawy powinien oglądać oczywiście każdy, ale ktoś kto myśli o karierze kuratora lub muzealnika powinien to zrobić obowiązkowo. Niestety jego ostatnia wystawa przypadła nie tylko w czasie pandemii, ale w momencie, gdy jej bohater zaczyna być obiektem kampanii zniesławiającej. Zamknięto ją na dodatek po czterech dniach. Na szczęście można przejść się po niej wirtualnie wraz z jej autorem, który objaśnia jej ideę i mówi o pokazanych na wystawie dziełach sztuki i wierszach Karola Wojtyły w prawie 40-minutowym filmie.
Miejmy nadzieję, że jednak będzie można zobaczyć ją także w rzeczywistej postaci.