Wersja tl;dr - Gonciarz mówi o tym w pierwszych 4 minutach, w dalszej części materiału youtuberka ciągnie temat dalej. To nie jest wycięte z kontekstu, bo słyszałem te same słowa bez cięć u SzarpankiZŻyciem.
Pozwoliłem sobie pożyczyć tytuł tego wpisu z vloga India Kot, bo nie byłem w stanie wymyślić lepszego. Gdyby ta sprawa nie dotyczyła tak delikatnego tematu, jak pedofilia, to nie bałbym się o clickbait - wszakże "lekki clickbait nie jest niczym złym", informacja ma się przede wszystkim dostać do jak największego grona odbiorców. Wolę jednak nie przesadzać ani w jedną ani w drugą stronę zważywszy na "tematykę" jego zdania. Dotychczas nie pisałem za dużo o Gonciarzu, bo traktowałem go jak nieszkodliwego błazna. Swoje nakłamał ws. Bronisława Komorowskiego i jego wizyty w Japonii, wygaduje bzdury, że kobiet się "nie podrywa, bo wystarczy być spoko gościem, który porozmawia i jest git" etc., ale każdemu zdarza się popierdzielić głupoty lub zachować jak ignorant. Każdy z nas żyje też w swojej bańce informacyjnej, każdy z nas (lub większość) ma jakieś wady, fetysze, głupie zachowania etc. których się wstydzi przed szerszą grupą ludzi. Niektórzy działają na granicy prawa lub wykorzystują innych ludzi. W obu przypadkach uważam, że nie ma nic złego, gdy mamy zgodę drugiej strony, względnie - nie kłamiemy, że chodzi nam wyłącznie o zabawę i dostajemy milczącą zgodę (o ile nie jest to manipulacja, wymuszenie, wykorzystywanie osoby chorej, niepełnosprawnej lub małoletniej etc.).
W kontrowersyjnych lub niejednoznacznych przypadkach, to każdy z nich trzeba rozważać osobno, w oderwaniu od pozostałych. Np. dziewczyna, która była lekko/średnio pijana, ale nie była zezgnonowana lub z urwanym filmem. Czemu? Bo bywają przypadki, że dziewczynie się odwidzi, gdy wytrzeźwieje i zobaczy, że jej kochanek jednak nie jest tak ładny, jak sugerował to stan upojenia alkoholowego, względnie oskarży go o gwałt (u mnie w 10-tysięcznym mieście były dwa takie przypadki z czasów, jak jeszcze chodziłem do szkoły). Albo jakiś zdesperowany facet, wykorzysta ją w cyniczny sposób, robiąc to tak, by ewentualne śledztwo wykazało, że kobieta była jednak chętna na odbycie stosunku. W sensie, ułoży wszystko tak profesjonalnie, że policja nie będzie miała żadnego dowodu świadczącego przeciwko niemu.
Ciągnąc myśl z pierwszego akapitu, są jednak tematy, które powinny być bezwzględnie piętnowane. Nie ze względu na temat tabu, czy coś w tym stylu, bo nie jestem ich zwolennikiem. Warto rozmawiać o (niemal) wszystkim. Ze względu na to, że o takich rzeczach nie powinno się mówić, by ich nie propagować (jak np. samobójstwo, czy pedofilia). Zwłaszcza, gdy jesteśmy popularni, mamy duże zasięgi w mediach lub social mediach. Sam mam czasem zbyt ekspresyjny język i odkąd Deepresearcher zwrócił mi na to uwagę, to staram się bardziej temperować swoje słowa, by nie mieć czegoś lub kogoś na sumieniu, gdy wypowiadam się poza swoim prywatnym profilem. Wydawało mi się, że ktoś z takim doświadczeniem jak Gonciarz ma to już dawno za sobą, ale jego niedawne nagranie pokazało, że jednak nie. Z litości pominę jego dramę z Kasią, bo choć facet sobie IMO zasłużył na to za swoje akcje, to Kasia z drugiej strony wykorzystała jego naiwność, by go oskubać z kasy, życia, doświadczenia zawodowego i paru innych rzeczy. Problem jest z jego wypowiedzią na temat pedofilii, którą opowiadał z taką lekkością, jakby chwalił się kolegom, że w ostatni weekend wyrwał kilka przedmaturalnych licealistek. Jego koleżanka opowiada mu, że kręcą ją dziewczyny, a ten nie dość, że nic z tym nie robi, to nawet jej przynajmniej nie opierdolił z góry na dół. Wyobrażacie sobie taką rozmowę między dwoma facetami - "Ty słuchaj, kręcą mnie 13-letnie dziewczyny i to młode mięsko...?". Nie wiem, jak wy, ale ja szybko bym się upewnił, czy to na pewno nie jest nieśmieszny żart, a następnie poszedł na policję. Nazwijcie mnie kapusiem, ale mówienie o takich rzeczach jest bardzo głupie z kilku powodów. Po 1, jest to zakazany fetysz (przynajmniej w naszej części świata), po 2, nigdy nie wiesz, czy taki gościu skrzywdził lub dopiero skrzywdzi dziecko (a mam dobrego znajomego, który opowiadał mi o dramie w swojej rodzinie - 16, czy tam 18-latek zgwałcił roczną-1.5-roczną kuzynkę, którą się opiekował) i po 3, taki ktoś mógł skrzywdzić dziecko, które jest bliskie Tobie.
Nie wiem, jak ta sprawa się potoczy, ale mam nadzieję, że zostanie przykładnie ukarany za to, że podchodzi do pedofilii. Jest to tym bardziej obrzydliwe, że sam jest strasznym simpem i białorycerzem.