Kolejny dowód na to, że katolicka szuria niczym się nie różni od lewicowej szurii. Kolejny dowód na to, że rządzą nami zamordyści, którzy nie mają bladego pojęcia o rządzeniu. Podczas gdy w naszym kraju trwają protesty ludzi spowodowane cynicznym wyciągnięciem wyroku TK z szafy, to rząd postanawia dowalic jeszcze bardziej do pieca, tym razem uderzając w antykoncepcję. Pomijając już aspekty ograniczania dzietności, choć te są również bardzo ważne, cymbały z rządu zapewne nie zdają sobie sprawy z tego, że tabletki wspomagają kurację hormonalną i w niektórych przypadkach są wręcz niezbędne do jako-takiego funkcjonowania kobiet. Jasne, można zamówić takie rzeczy przez internet, co jednak w nagłych przypadkach, gdy pary nie zdążyły się w nie zaopatrzyć i są skazani na ich kupno w aptece? Co w przypadku kobiet z małych miasteczek lub wsi, które nie znają się na internecie, nie mają samochodu i znajduje się u nich tylko jedna apteka? Jeśli rządowi i katolikom tak zależy na poprawie dzietności, to polecam obniżyć podatki, zrobić ZUS na wzór tego z UK (sprzedać 95% pałaców ZUS-owskich i otworzyć małe biura, które nie będą generowały takich kosztów + zwolnić zbędnych urzędników), zwolnić co najmniej 30% urzędników, a najlepiej jeszcze więcej, zalegalizować marihuanę, uprościć prawo, system podatkowy. Jak mówił Gwiazdowski, z samej zmiany niektórych przepisów prawnych można wyciągnąć +1000 zł dla każdego człowieka, a gdyby dodać jeszcze powyższe zmiany, to w perspektywie kilku lat mielibyśmy +1500-2000 zł co wypłatę, a może nawet jeszcze więcej.
No ale po co to robić, lepiej dymać obywateli. A, byłbym zapomniał, w tym samym czasie wzrasta liczba chorych na Covid-19, co jeszcze bardziej zbliża nas do pełnego lockdownu. Brawo PiS ;).