Pierwotną wersję tego tekstu napisałem z 10 dni temu, ale dzisiaj Stonoga wrzucił wywiad z głównym podejrzanym. Obejrzałem tylko początek, uznałem że nie muszę znać reszty, bo to recytowanie ustalonej wcześniej legendy. Od początku sprawa wydała mi się dziwna, ale z drugiej strony, sam pisałem że jak polskie służby działają z polecenia z góry, to wykazują się dość dużą skutecznością. No i Tusk ma wręcz nóż na gardle - jego kandydat nie poradził sobie zbyt dobrze, sondaże nie są korzystne dla jego rządu, więc mają motywację by ogarnąć gościa. To sprawa jednak trochę większego kalibru. Tak jak wspominam w kolejnych akapitach, są pewne poszlaki wskazujące na to, że prawdopodobnie swoje palce maczały tutaj służby. Stonoga też jest rzekomo z nimi związany, ponoć to on był jedną z osób rozpracowującą Leppera. Jeden z moich znajomych powiedział, że jemu ta sprawa też śmierdzi. Zgadzam się z nim, że lepiej będzie poczekać do końca wyborów, bo wygląda na to, że Tusk lub jego ludzie chcą wykorzystać ten przypadek do poprawy notowań Trzaskowskiego. Czy jest to możliwe? Tak. Czy PO mogłoby to zrobić? Bez mrugnięcia okiem. Ale z ostatecznymi ocenami poczekam. Reszta tekstu została napisana przed wrzuceniem tego filmu przez Stonogę.
Źrodło zdjęcia & newsa ->
https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2025-05-07/ekstradycja-sebastiana-m-do-polski-sad-najwyzszy-zea-podjal-decyzje/
Sąd Najwyższy ZEA podjął decyzję o przekazaniu Sebastiana M. Polsce. Co to oznacza? Że główny podejrzany ws. spalenia żywcem 3-osobowej rodziny trafi do polskiego więzienia, gdzie będzie czekał na uczciwy proces. Buahahaha, dobry żart. Czemu śmieję się? Bo najprawdopodobniej do tego NIE dojdzie. Oczywiście, mogę się mylić. Dość często myliłem się i BARDZO chciałbym by było tak samo i w tym przypadku. Niemniej równie często moje podejrzenia okazywały się słuszne... Obecna sytuacja stwarza nadzieje na to, że podejrzany trochę pocierpi, ale moim zdaniem będą to jedynie pieszczoty względem tego, na co sobie zasłużył. Czemu mam takie złe myślenie? Bo niestety wszystko co pisałem o tej sprawie, póki co sprawdza się. A wiecie co jest najgorsze? POPiS przerzuca się wzajemnie oskarżeniami, a to głównie przez nich jest tak, a nie inaczej. Gdyby nie internauci, nikt by się nawet nie zająknął o tej sprawie. Politycy spuściliby ją w kiblu, a w mediach nikt by się o tym nie zająknął po pierwszych ogłoszeniach.
Zacznę od tego, że niedawno wrócił wątek policji. Nie byłem zdziwiony ich pasywną reakcją, czy raczej powinienem powiedzieć, realizowaniem rozkazów z góry. Nie mam dostępu do akt sprawy, nie mam też w rodzinie żadnego policjanta lub kogoś, kto ma podobne doświadczenie. Mam jedynie dostęp do takich informacji, jak Wy, czyli internetowych. Jak usłyszałem o opieszałości policjantów i tym, że ta postawa nie zmieniła się na przestrzeni godzin, od razu wiedziałem co jest tego powodem. Jeżeli macie >30 lat, to pewnie słyszeliście na przestrzeni życia o sytuacjach, w których ktoś, kto ma powiązania z poprzednim systemem lub lokalnymi układami. Być może sami je widzieliście. Widać to zarówno na szczeblu gminy, powiatu, województwa, jak i krajowym. W każdej kategorii mogę podać jakieś przykłady, o których wielokrotnie pisałem w tego typu tekstach. Łatwo to rozpoznać po tych samych schematach. Mataczenie, zmiana narracji, ukrywanie niewygodnych faktów, nagłe ukręcenie łba sprawie etc. Jeżeli widzieliście kilka takich, od razu rozpoznacie resztę.
Na wykop.pl na początku sprawy morderstwa 3-osobwej rodziny, ktoś zrobił research. Przypadkiem okazało się, że główny podejrzany ma kogoś w rodzinie, kto może ciągnąć za sznurki. Dodajmy do tego, że ta rodzinka biedna nie jest, więc mamy kolejny powód sugerujący lokalne układziki. Wiem, że wykop.pl jest ściekiem internetu, jednym z najgorszych w polskiej sieci. Ale jak mówię od zawsze, w 1 chwili patrzę na to, CO kto mówi, a nie KTO co mówi. Linki podane przez użytkownika, a potem powtórzone przez kilku innych (+ ci sami ludzie zwrócili uwagę z grubsza na te same rzeczy, co ja) były zbyt liczne i konkretne, by uznać je za kłamstwa. Kolejna przesłanka, która to potwierdza - po tym morderstwie było kilka innych równie "nieszczęśliwych wypadków" (wybaczcie, nie znalazłem innego słowa, które by pasowało i nie budziło mojego uśmiechu), w których policja zadziałała już jak trzeba.
Ktoś powie, że przecież PO działało, by sprowadzić podejrzanego do Polski. Cóż, jeżeli faktycznie go osądzą i dostanie KARĘ BEZWZGLĘDNEGO PIERDLA, to wycofam się ze swoich słów i przeproszę polityków PO, których wyśmiałem przy tej okazji (Tusk, Bodnar, Sikorski). Do tego czasu milczę. Czemu? Bo faktycznie trzeba dać szansę, ale po tym co widziałem przez 30 lat w Polsce, nie wierzę w prawdomówność polityków POPiSu. Ile to razy obiecywali rozliczyć PiS (lub PiS PO?)? Mnóstwo. Czy ktokolwiek kto nie jest paziem bez znaczenia, trafił do pudła? Nie. Czy ktokolwiek dostał jakiekolwiek zarzuty? Tez nie xD. PO może grillować tę sprawę i na pewno to zrobi, ale dopóki nie dostanę kwitu, że skazany dostał karę, to są to działania bez znaczenia. PO może to ogrywać na dziesiątki sposobów, a przychylne im media na pewno pomogą w budowie narracji, że już za chwileczkę, już za momencik, podejrzany zostanie doprowadzony przed oblicze sprawiedliwości. Dopóki do niczego nie dojdzie i nie zapadnie wyrok, dopóty jest to chromolenie w bambus. Każdy może gadać i obiecać co chce.