A mi się wcale nie podoba takie podejście. Ja rozumiem, nie ma pieniędzy, są długi, a to odbija się na psychice i zdrowiu. Tylko dlaczego brak szacunku do tej drugiej strony(szumowiny, jakieś triki ze spłacaniem po 10 zł uprzykrzające im pracę)? Tak się składa, że ja właśnie jestem po tej drugiej stronie. Może nie pracuję w windykacji, ale swego czasu bawiłem się w pożyczki społecznościowe za pomocą portalu pożyczek społecznościowych(kokos itp.). I właśnie tak jak tutaj opisujesz zostałem kilka razy nabity w butelkę, bo ktoś sobie stwierdził, że pożyczy ode mnie pieniądze i nie odda. I wyobraź sobie, że taka osoba może być faktycznie upierdliwa, bo nie odbiera telefonów, pisze tylko raz na miesiąc maila, że właśnie wysłała przelew, a pieniędzy nigdy nie było. Koszt wynajęcie firmy windykacyjnej też ponosi pożyczkodawca, co jest jeszcze bardziej frustrujące, bo nie dość, że pożyczyłeś komuś pieniądze, to jeszcze musisz płacić komu innemu za to, żeby ci oddał. I dziwisz się, że ludzie się denerwują, kiedy ciężko zarobione pieniądze ktoś im kradnie, a potem nie wywiązuje się z zobowiązań?
RE: Poradnik: Jak wyplątać się z długów - Pętla finansowa i chwilówki.