zdjęcie: screen z gry World of Warships
" Niech Pan gra na komputerze ", tak powiedział lekarz kiedy zapytałem co mam zrobić z palcami lewej ręki żeby móc nimi poruszać. Troszkę mnie ta porada zdziwiła, przecież ja mam się poruszać a nie siedzieć przed komputerem i grać w gry. Poza tym w gry nie grałem od lat 90-tych, moja ostatnia gra to Fifa podczas której z nerw rozwaliłem pada o ścianę.
Od tamtej pory stwierdziłem że to nie dla mnie i już nigdy nie tknąłem żadnej gry. A teraz zgodnie z zaleceniem lekarza rehabilitanta mam zacząć grać od nowa. A to ciekawe.
Mój pierwszy wybór padł na World of Warships. Gra darmowa, wojenna i darmowa, coś akurat dla mnie. No to gramy.
I już po kilku bitwach i próbie sterowania lewą ręką poprzez klawiaturę. Faktycznie, może coś z tego będzie. Gra nawet mi się spodobała, ciekawe tylko na jak długo i czy dotrwam dłużej niż chociaż miesiąc?
Trochę mam trudności ze sterowaniem, w którymś momencie zamiast płynąć do przodu, zacząłem płynąc do tyłu, aż wylądowałem z powrotem w porcie. Brawo ja!
Spodobał mi się tryb lornetki szkoda tylko że zapomniałem ją wyłączyć. No cóż trening czyni mistrza. Trzeba będzie dużo się rehabilitować przy tej klawiaturze.
Wszystkich pacjentów rehabilitujących się przy grach serdecznie pozdrawiam.