Koronawirus się szerzy i o tym wszyscy wiemy. Media piszą o jednym przypadku w Łodzi, ale nie do końca sprawdzonym. Dlaczego jeden komunikat w mediach zaczyna wywoływać panikę wśród łodzian.
Dziś byłem świadkiem moim zdaniem skrajnej głupoty ludzi. Od rana w jednej z gazet wyczytałem że "Koronawirus już w Łodzi". W tym samym artykule czytam, że kobieta z objawami wirusa trafiła do szpitala, ale nie do końca potwierdzonym. Ministerstwo od samego rana dementuje pogłoski o wirusie w Polsce. Komu wierzyć? Przecież to można zwariować.
Wracając do głupoty ludzkiej, jestem w Biedronce na zakupach, ustawiam się do kolejki, bo są tylko dwie osoby. Czekam grzecznie na swoją kolej. Na początku wogóle nie zwróciłem uwagi na klientów przede mną. Ale zaczęło mi się coś dłużyć i ... tutaj zaskoczenie. Dwójka starszych osób robiła zakupy, ale jakie? Zakupy jakby zaraz miał nadejść kataklizm. Wszystkiego po parę sztuk. Kasjer się śmieje i mówi "to na wojnę?". Nie, nie my nie panikujemy- odpowiada starsze małżeństwo z uśmiechem. To po co tyle zakupów? No nie słyszał pan wirus już w Łodzi, a widział pan w telewizji jak we Włoszech wyglądają półki w sklepach?
No ludzie, no nie dajmy się zwariować! Przecież to nie wybucha wojna że od jutra nic nie będzie w sklepach. Wystarczy przerażający tytuł w gównianej gazecie i taka reakcja. Taka sytuacja zdarzyła się też w innym sklepie. Ludzie nie panikujmy! Co będzie to będzie. I tak pewnych rzeczy nie da się uniknąć. Wystarczy chociaż trochę zachować procedur bezpieczeństwa bo jak dojdzie do epidemii to żeby skały srały, to i tak wielu z nas zostanie zarażonych. Bo przecież nie wierzę że wszystkie ludziska nie będą wychodzić z domów. Każdy z nas i tak będzie musiał zrobić chociaż podstawowe zakupy.
Nie powiem, bo ja też się boję, ale nie aż tak żeby wpadać w panikę. Podejrzewam że takiego samego stracha ma wielu z Was. A co Wy o tym sądzicie?
Posted from my blog with SteemPress : https://krytyczny.kylos.pl/2020/02/27/koronawirus-w-lodzi-komu-wierzyc-ludzie-zaczynaja-panikowac/