Tak sobie pomyślałem, że skoro ostatnio wspomniałem o instalacji Kali-ego na laptopie to może trochę napiszę o jego możliwościach. Może ktoś chciałby a nie wie jak się za niego zabrać. Całość rozłożę na kilka artykułów bo w jednym trudno by było wszystko napisać.
Zanim jednak przejdę do czegokolwiek zaznaczam że wszystko co tu napiszę jest tylko po to aby przetestować swoją domową lub firmową sieć w celach wykrycia dziur, wadliwego oprogramowania antywirusowego i tym podobne. Każde użycie Kali-ego do celów hakerskich jest zabronione i może skończyć się odsiadką. Nie ponoszę odpowiedzialności za szkody i włamania tam gdzie nie trzeba. Cała wiedza moja i nabyta jest tylko w celach edukacyjnych.
To tyle, jeśli chodzi o łamanie prawa. Przypuśćmy że masz Windowsa i chciałbyś spróbować lub po prostu mieć dwa systemy, bez ingerencji w Windowsa. Co należy zrobić?
Idziemy na stronę https://www.virtualbox.org/wiki/Downloads i ściągamy program VirtualBox klikając na „Windows hosts”, następnie na stronie https://www.kali.org/get-kali/ wybieramy jedną z opcji: Bare Metal lub Virtual Machines. Obie wersje będą działały w VirtualBox-ie. Różnica będzie tylko w czasie instalacji. Virtual Machines zainstaluje się o wiele szybciej.
Ja osobiście skorzystałem z wersji Bare Metal, ale opis zrobię dla obu z podziałem na dwie części. Klikamy Bare Metal, następnie wybieramy wersję 32 lub 64 bitową i następnie rodzaj instalatora. Rekomendowana jest wersja dla torrent która zapisze nam na dysku plik ISO.
Kiedy mamy już ściągnięte oba programy instalujemy VirtualBox i uruchamiamy program. Następnie klikamy na „Nowa”.
W następnym oknie w okienku „Name” wpisujemy nazwę jaką chcemy, u mnie to „Kali”, w Machine Folder wybieramy miejsce w którym ma być zainstalowany wirtualny system. W „Typ” zaznaczamy Linux, a „Wersja” Oracle(32-bit) lub Oracle(64-bit) zależnie jaki komputer posiadamy, następnie wciskamy „Dalej”.
Następnie ustawiamy wielkość pamięci z jakiej będzie korzystał nasz Kali, zależnie jaką kto ma ja ustawiłem na ¾ , mam wystarczająco dużo więc mogę sobie pozwolić. Następnie „Dalej”.
Następnie zaznaczamy „użyj istniejącego pliku wirtualnego dysku twardego” i naciskamy na folder z zielonym znaczkiem po prawej. W oknie wciskamy dodaj i wybieramy nasz obraz ISO, na końcu „Choose”i przechodzimy dalej klikając „Utwórz” i w następnym oknie też nic i klikamy „Dalej”.
W następnym oknie ustawiamy fizyczny rozmiar naszej instalacji, ja rekomenduje „Dynamicznie przydzielany”, ale jeśli ktoś chce przydzielić całą specjalnie przygotowaną dla Kali-ego partycję to może zaznaczyć „Stały rozmiar” gdzie w następnym oknie ustawiamy rozmiar partycji. Następnie „Dalej”.
W następnym oknie wybieramy folder w którym ma być przeprowadzona instalacja linuxa i tutaj ustawiamy rozmiar wirtualnego dysku, w moim przypadku ustawiam 80gb. Jeśli wcześniej wybrałeś „Stały rozmiar” zaznacz pojemność wyznaczonej partycji. Następnie wciskamy „Utwórz”.
Naszym oczom powinien pojawić się ekran instalacji Kali-ego w którym wybieramy graficzną instalację systemu. W tym momencie rozpocznie się instalacja Linuxa w VirtualBox-ie. Od tego momentu należy postępować zgodnie ze wskazówkami na ekranie, trochę to potrwa więc należy uzbroić się w cierpliwość. Wszystko zależy od możliwości komputera, u mnie zajęło to około 20 minut.
Po kolei: wybieramy język instalacji, wybieramy nazwę hosta i domeny, następnie wpisujemy dane użytkownika, hasło dostępu (warto mieć porządne), w opcji partycjonowania dysku proponuje „Przewodnik – cały dysk, potem „Wszystko na jednej partycji, „zakończ”, przy pytaniu „Zapisać zmiany na dyskach?” zaznaczyć odpowiedź „tak” i wcisnąć „Dalej”.
Przy wyborze oprogramowania możemy zaznaczyć wszystko i potem „Dalej”. Następnie w pytaniu o program rozruchowy, zaznaczamy naszą partycję i klikamy „Dalej”.
Przy komunikacie „Instalacja zakończona” znów klikamy „Dalej” i w tym momencie nastąpi czyszczenie instalacji i ponowne uruchomienie Kali-ego tylko tym razem już zainstalowanego. Wpisujemy nazwę Usera i Hasło i mamy uruchomionego w pełni działającego linuxa Kali.
Jak zainstalować wersję Virtual Machines w następnym artykule. Mam nadzieję że wszystko jest zrozumiałe. Jeśli macie jakieś pytania piszcie w komentarzach.