Witajcie po małej przerwie :) Wróciłem właśnie z urlopu i naszło mnie na małe przemyślenia więc postanowiłem się nimi podzielić, gdyż jestem ciekaw Waszego zdania na ten temat. A dotyczy on lotto. Mimo, że na karku mam 36 leveli, a do znanej wszystkim loterii stosunek raczej apatyczny, to zdarza mi się czasem zrobić coś dziwnego i zagrać. Tak też było na wspomnianym wyżej urlopie. Traf chciał, że kupiłem sobie zdrapkę za 5zł o nazwie "Ekstra pensja". Jakiś inny traf chciał, że ją zdrapałem i wygrałem 50zł. Fotkę znajdziecie poniżej - żeby nie było, że ściemniam.
Innym razem, jakieś 7 czy 8 lat temu, będąc w pracy zszedłem do sklepu, żeby odpocząć od kompa. W sklepie znajdowała się kolektura, wypełniłem kupon na grę o nazwie Keno skreślając 10 liczb - ot tak, dla zabicia czasu bo tam losowania są jakoś często i stwierdziłem, że wydłużę sobie przechadzkę o te dwie minuty. Kosztowało mnie to 2zł. Trafiłem 9 z 10 liczb i wygrałem 10000zł.
Nie popadłem w tedy w żaden huraoptymizm i nie poleciałem od razu grać ponownie, tymbardziej nie grozi mi to teraz, ale po raz kolejny naszły mnie myśli, których pewnie się domyślacie.
Zatem - grać czy nie grać? Zdrapywać czy nie zdrapywać? Jestem bardzo ciekaw Waszego zdania, ale chciałbym od razu uciąć dyskusję, że hur dur kryptowaluty lepsze i trzeba inwestować :) Miłego wieczoru ;)