Z życia kolarza amatora.
Od grudnia zacząłem współprace z trenerem w celu poprawienia wyników na szosie. Jak wiadomo, nie są to tanie inwestycje, ale już przerabiałem układanie treningów z przykładowych szablonów, które znalazłem w internecie . Niestety nie widziałem za bardzo efektów, bo jak wiadomo, każdy organizm jest inny, więc nie da się jednym schematem wrzucić wszystkich kolarzy do jednego worka ;-)
Dużym plusem takiej współpracy dla mnie jest bardzo duża motywacja do treningów, ponieważ wszystko mam zaplanowane na 2 tyg do przodu, więc mogę inne treningi dostosować do tego planu . Nawet jak pracuje po 12h, to nie odpuszczam treningów, bo postawiłem sobie cele i nie odpuszczę ;-)
Treningi zaczynam od progu 218 FTP --- bardzo słabo, ale dłuższa przerwa po wypadku zrobiła swoje.
Przykładowy trening :
Rozgrzewka :
10 min - 45% - 55% FTP w tym 3x 1 min wysoka kadencja 110 .
Trening Główny :
Trening typu CrissCross, przygotowuje Twój organizm do oczyszczania się z Laktatu. Przyzwyczaja też ciało i mięsnie do szarpanego tempa zblizonego na wyścigu szosowym.
10 min - Tlen - 65% - 75% FTP
2 min tempo 85% - 88%
30 s 110 % FTP
po czym od razu schodzisz do 88% FTP ważne by moc nie spadałą ponizej 85% FTP.
robisz 7 takich powtózeń
12:30 min Tlen 65% - 75% FTP
Schłodzenie :
10 min do 45% FTP