Odnośnie tego łba kiedyś w jakimś Focusie pamiętam że czytałem kiedyś że za młodu połamane kości jak się skleją z powrotem to są mocniejsze, taka jakby ewolucja i przystosowanie. Więc w sumie racja to jest. Idąc tym tropem, od razu mówię że wcześniej powiedział to pewien znany polski twórca komiksów, szorując kogoś od urodzenia przez godzinę dziennie szczotką drucianą, i w miare postępu ewolucyjnego szorowania coraz mocniejszymi metodami, stworzy się w końcu człowieka kuloodpornego bez żadnej kamizelki. Taka wykokszona skóra z pięt na całym ciele. Działa to na pięty i kości to czemu nie na resztę ciała?
RE: #SuperAbsurdy, odcinek #2 (podseria: najgłupsze przysłowia polskie)