Nadchodzi nowy Messenger. Ma zmienić się nie do poznania. Facebook znalazł również sposób ,by na nim zarabiać.
Tegoroczna konferencja F8 została zdominowana przez informacje o uruchomieniu przez Facebooka ,,Modułu randkowego’’ który ma pozwolić podjąć walkę z takimi aplikacjami jakby chociażby znany większości Tinder
Koniec ze zbędnymi "bajerami"?
Z zapowiedzi Facebooka wynika, że nowy Messenger ma być bardziej przejrzysty i oferować użytkownikom "czystszy" i "szybszy" interfejs. Byłaby to prawdziwa rewolucja zważywszy na fakt, że w ostatnich latach firma Marka Zuckerberga 'zasypywała' swój komunikator kolejnymi dodatkami, grami i innymi 'bajerami', które zniechęcały wielu użytkowników.
"Gdy piszesz wiadomości, to poszukujesz prostego i szybkiego doświadczenia" - podkreślił Zuckerberg podczas konferencji F8. "Postanowiliśmy wykorzystać ten moment i całkowicie przeprojektować Messengera, tak aby odzwierciedlał on tę ideę"
3.
Jedną z najciekawiej zapowiadających się zmian jest wprowadzenie tzw. "trybu nocnego", dzięki któremu korzystanie z Messengera po zmroku będzie bardziej przyjemne dla oczu.
4.
AR dla biznesu w Messengerze
Kolejna nowość dotyczy pośrednio użytkowników Messengera, a pośrednio firm, które mogą wykorzystywać tę platformę do celów marketingowych i sprzedażowych. Teraz dostaną oni do swoich rąk kolejne narzędzie - moduł rozszerzonej rzeczywistości (AR).
AR już teraz jest dostępne na Messengerze w postaci mniej lub bardziej zabawnych efektów i filtrów, które mogą "zakładać" użytkownicy komunikatora. Teraz rozszerzona rzeczywistość ma być jednak czymś, na czym Facebook chce zarabiać prawdziwe pieniądze.
AR w Messengerze to nie tylko filtry i efekty, ale też możliwość wirtualnego testowania produktów i usług. Facebook nawiązał już w tym zakresie współprace z kilkoma markami, m.in. z Sephorą, Nike, Kią oraz ASUS-em. Nie jest tajemnicą, że w ostatnich latach firma miała problemy z monetyzacją Messengera. Być może AR będzie antidotum na ten problem.
5.
M Translations
Ostatnia nowość dotyczy usługi Facebook Marketplace, czyli internetowego targowiska, na którym użytkownicy Facebooka i Messengera mogą kupować i sprzedawać produkty.
Facebook chce z zniwelować barierę językową, prezentując funkcję M Translations. Teraz, gdy w ramach transakcji na Marketplace, kupujący lub sprzedający otrzyma wiadomość w innym języku, Messenger automatycznie zapyta się, czy przetłumaczyć wiadomość.
W pierwszej fazie funkcja M Translations ma oferować tłumaczenia z języka angielskiego na hiszpański (i odwrotnie). Później mają się pojawić się także inne języki.